INDEKS AUTORSKI

Józef Orzeł


strona główna

indeks tematyczny
indeks autorski
indeks recenzji
przekłady
autorzy obcy

Relacja pomiędzy państwem a społeczeństwem obywatelskim u Hegla i Marksa. Studia Filozoficzne, nr 9, 81-95, 1987.

# społeczeństwo obywatelskie # państwo # HEGEL, Georg Wilhelm Friedrich # MARX, Karl #
ABSTRAKT. Rozważam relację pomiędzy społeczeństwem obywatelskim a państwem w filozofii społecznej Hegla i Marksa. Relacja ta dotyczy epoki kapitalizmu wolnokonkurencyjnego i jest konstytuowana przez dialektykę tego, co szczegółowe i ogólne. Hegel przypisuje państwu ogólność, Marks - szczegółowość, partykularność. Obaj filozofowie widzą ekonomiczną sferę życia obywatelskiego jako walkę jednostkowych interesów szczegółowych. U Hegla interesy te mają formę ogólną, przez co ontyczny poziom praw ekonomicznych dorasta do ogólności państwa. Wedla Marksa to, co ogólne (ogólność praw rynku) powstaje dopiero wraz z uniwersalizacją rynku. To poziom państwa dorasta do ogólności rynku. Heglowska wizja ogólności (interesu) państwa nie zawiera momentu jego partykularności. Marksowski nacisk na partykularność nie wyklucza interpretacji, w myśl które, status państwa i jego interes jest relacją momentu partykularnego i ogólnego.

Relacyjność bytu społecznego a filozoficzne antynomie. Colloquia Communia, 2(43), 119-127, 1989. Orzeł, Józef.

# byt społeczny # dialektyka # MARX, Karl #

Niesamoistność socjalizmu. Studia Filozoficzne, nr 4, 95-100, 1990. Orzeł, Józef.

# socjalizm # ekonomia #
ABSTRAKT. Socjalizm, system racjonalności kontroli nie ma własnej ogólności. Jest pozorem ogólności, którą ma na zewnątrz - kapitalistycznej racjonalności rynku. Socjalizm jest pozorem, który własną ogólność chce zniszczyć, ale tylko ją znosi - u siebie, lokalnie, peryferyjne - znosi ją, ale nigdy nie do końca, ponieważ nią żyje, z niej czerpie energię do dalszego znoszenia. Socjalizm jest więc niewykonalny. Gdyby - hipotetycznie - swą pracę do końca wykonał, sam by się unicestwił, nie maiłby z czym walczyć, nie miałby czego kontrolować, zniósłby sam siebie. Rozbudowywanie sfery racjonalności kontroli odbywa się kosztem sfer racjonalności rynku (wewnętrznej przede wszystkim). Socjalizm przekroczył juz próg, powyżej którego sam już wyżywić się nie potrafi.